15 lipca 2020

Dlaczego Radiestezja „wegług…”

wobec faktu, iż Radiestezji, jej teorii i praktycznego zastosowania, jest ogromna ilośćPolskie Towarzystwo Psychotroniczne zaznacza, iż każdy wykład jest „obciążony lub wzbogacony” autorskim podejściem do tematu. Wobec braku jednoznacznych, obiektywnych badań, żadne środowisko, ani żaden radiesteta nie jest i nie powinien mienić się wyrocznią w dziedzinie radiestezji. „Prawidłowa” radiestezja to ta, która jest skuteczna.

Problem opisał w swojej książce wydanej w lipcu 2020 nasz Kolega Tomasz Sitkowski. Polecamy lekturę – również obarczoną specyficznym podejściem Autora do tematu; m.in. Autor neguje „święty Graal” Radiestezji jakim jest „radiestezja mentalna” określając ją (jej źródło informacji) w przepięknie romantyczny sposób duszek pępuszek, który to termin chyba powinniśmy na stałe wprowadzić do Radiestezji, by nie była ona aż tak poważna w swoich niezliczonych, żarliwie bronionych przez niektórych, koncepcjachAutor forsuje swoją, w jakiś sposób sprzeczną z pierwszą częścią książki, teorię „impulsu elektrycznego” ale omawia również inne ogólne, istotne zagadnienia jak skale pomiarowe i ich wieloznaczność, tzw. „dobre i złe promieniowanie”, miejsca mocy, metodykę pomiarów itd. – ZACHĘCAMY DO LEKTURY bo już sam tytuł jest przewrotny 😀

http://www.astrum.wroc.pl/pokaz_ksiazke.php?isbn=9788366382442

Książka dostępna w wielu księgarniach i różnych cenach (google).

.